Proszę zajrzeć do krótkich odpowiedzi na wszystkie najczęstsze pytania o klub
Zebraliśmy pytania, które najczęściej padają przy drzwiach klubowni i na czacie. Jeśli nie znajdą Państwo swojego, wystarczy napisać lub zadzwonić.
Proszę przeczytać, jak podzieliliśmy pytania na trzy zbiory
Pytania podzieliliśmy według tego, na jakim etapie zwykle się pojawiają. Najpierw przychodzą wątpliwości przed pierwszą wizytą, potem sprawy sprzętu i sieci, a na końcu pytania o to, kim jest ekipa i jak się w niej odnaleźć.
Odpowiedzi są krótkie celowo. Szczegóły o lidze znajdą Państwo w zakładce z turniejami, o planie tygodnia w zakładce z programem, a o tym, co robimy z danymi, w informacji o prywatności.
Jeśli odpowiedź nie rozwieje wątpliwości, prosimy traktować ją jako punkt wyjścia do rozmowy. Wiele pytań dotyczy spraw, które łatwiej pokazać niż opisać, a klubownia jest otwarta pięć dni w tygodniu właśnie po to, by można było wpaść i zobaczyć wszystko na własne oczy.
Pierwszy wieczór w klubowni, czyli co warto wiedzieć wcześniej
- Czy trzeba coś przynieść na pierwszą wizytę?
- Wystarczy dokument potwierdzający pełnoletność i dobry humor. Komputer jest przydatny tylko w piątki; w pozostałe dni wystarczą ręce i ciekawość. Na miejscu czekają stanowiska zapasowe, kable i słuchawki.
- Czy muszę znać innych graczy?
- Nie. Zdecydowana większość bywalców przyszła sama, a pierwszy kwadrans spędziła na rozmowie z osobą dyżurującą. Przedstawiania nie ma; przy stole ludzie przestają być obcy mniej więcej po drugiej rundzie.
- Czy można coś zjeść w klubowni?
- Nie prowadzimy kuchni i niczego nie sprzedajemy. Herbata, kawa i woda stoją na stole dla wszystkich, a własne kanapki można zjeść przy osobnym stole, z dala od klawiatur. Po sobie zawsze sprzątamy.
- Czy można przyjść bez własnego komputera?
- Oczywiście. Sześć stanowisk zapasowych czeka na gości, a przy planszówkach komputer w ogóle nie jest potrzebny. W razie kolejki prosimy o cierpliwość; zmieniamy się co godzinę, żeby każdy zdążył zagrać.
- Co jeśli gram słabo?
- Nikt tu nie sprawdza poziomu. Przed sezonem układamy składy z doświadczonych i początkujących, a w piątki gra się otwarcie, więc ktoś z ekipy zawsze ma ochotę na wspólną partię. Rozwój przychodzi sam.
- Czy mogę zrobić zdjęcie na pamiątkę?
- Zdjęcia sali i sprzętu można robić swobodnie. Fotografowanie ludzi wymaga ich zgody, a opublikowanie zdjęcia w sieci również. W razie wątpliwości lepiej zapytać; nikt się nie obrazi, a ekipa lubi pamiątki z udanych wieczorów.
Kable, przełączniki i zasilacze, czyli wszystko o sprzęcie i sieci
- Jakie wymagania ma komputer na piątek?
- Wystarczy sprzęt sprzed kilku lat z kartą sieciową i zasilaczem, który uniesie obciążenie. Robert na miejscu sprawdzi, czy komputer da radę. Jeśli nie, zaproponuje stanowisko zapasowe, żeby nikt nie odchodził z niczym.
- Czy sieć ma dostęp do internetu?
- W trakcie meczów ligowych nie. W pozostałe dni łącze zewnętrzne jest włączone, ale tylko po to, by zainstalować aktualizację lub pobrać plik. Resztę czasu sieć pracuje zamknięta, co zmniejsza opóźnienia.
- Czy ktoś pomoże zainstalować grę lub sterowniki?
- Tak. Wtorki i piątki to dni, w które przy klubowych stanowiskach zawsze ktoś jest od strony sprzętu. Prosimy tylko o wcześniejszą wiadomość na czacie, żeby przygotować potrzebne pliki bez pośpiechu.
- Kto odpowiada za mój komputer?
- Właściciel. Dbamy o to, by na sali nic nie spadło, nie wylało się i nie zostało przypadkiem odłączone, ale klub nie ubezpiecza sprzętu. Zaleca się przynosić komputery sprawne, z kablami w dobrym stanie.
- Czy można podłączyć konsolę do dużego ekranu?
- Można, po uzgodnieniu z Robertem. Duży ekran ma kilka wejść, ale zwykle zajmuje go tabela ligi albo transmisja meczu na salę. Ustalamy kolejność tak, aby konsola zmieściła się w czwartkowym wieczorze.
- Czy mogę zostawić komputer w klubowni na noc?
- Nie. Po zamknięciu klubownia jest pusta, a my nie mamy szafy, która zapewniałaby bezpieczeństwo cudzemu sprzętowi. Komputer wraca do domu z właścicielem, a na piątkowy wieczór przynosi się go ponownie. Zapasowe stanowiska zostają na miejscu i należą do klubu.
Kto jest kim i co się z tego bierze
- Kto może zostać w ekipie na stałe?
- Każda pełnoletnia osoba, która przestrzega zasad, pojawia się dość regularnie i odnosi się z szacunkiem do pozostałych. Nie ma egzaminu, składek ani stażu. Stali bywalcy są po prostu tymi, którzy wrócili.
- Jak pomagać jako wolontariusz?
- Najlepiej porozmawiać z Robertem o dyżurach albo ze mną o czacie. Potrzebujemy rąk do sprzątania, osób znających sprzęt, ludzi do przygotowania wieczorów planszówek i takich, którzy lubią pisać poradniki. Każda pomoc bywa przydatna.
- Czy Lanowisko coś sprzedaje albo przyjmuje reklamy?
- Nie. Nie sprzedajemy sprzętu, nie przyjmujemy reklam i nie organizujemy zbiórek. Wszystko, co stoi w sali, należy do ekipy lub do osób, które to zostawiły dobrowolnie, a koszty pokrywamy sami.
- Co dzieje się z moimi danymi?
- Zbieramy tylko to, co potrzebne do odpowiedzi na zgłoszenie, i kasujemy po upływie ustalonego terminu. Pełny opis, w tym prawa osoby, której dane dotyczą, znajdą Państwo w informacji o prywatności graczy.
- Jak zrezygnować z udziału?
- Wystarczy napisać na adres kontaktowy lub powiedzieć osobie dyżurującej. Usuwamy nick z list, kasujemy dane z formularza i zamykamy konto na czacie. Powrót jest możliwy w każdej chwili, bez żadnych pytań.
- Czy trzeba mieć nick?
- Nie trzeba, ale jest łatwiej. Nick pozwala funkcjonować na czacie i na tablicy sezonów bez ujawniania nazwiska, a przy stole bywa zabawną pamiątką po tym, w co się grało na początku. Kto nie chce nicku, może używać swojego imienia.